Logo Loading
Jesienny rytuał pielęgnacji ciała i…

Jesienny rytuał pielęgnacji ciała i…

Co naprawdę jest ważne? Jak budować życie, aby czuć spokój, akceptację, wdzięczność? Czy istnieje magiczna receptura na udane i szczęśliwe życie? Czy szczęście to jedynie spełnianie marzeń, dalekie podróże, posiadanie coraz większej ilości potrzebnych rzeczy? Czy można mówić o permanentnym szczęściu? A co gdyby słowo szczęście zastąpić słowem SPOKÓJ? W czasach, gdy jak na pęczki mnożą się poradniki o odnalezieniu szczęścia, ja wybieram spokój.

Jesień, ulubiona pora roku. To mój czas na spowolnienie, regenerację, oddech. Krótkie dni, spadające liście, deszcz za oknem i palący się kominek w domu za miastem. Jesień ma w sobie wszystko to, co definiuję jako proste, spokojne i harmonijne życie. Od czasu przeprowadzki na wieś, organizuję swoje codzienne rytuały na nowo. Dlaczego tworzenie rytuałów jest ważne? Rytuały nadają ramy naszym dniom i upływającemu czasowi. Dzięki nim tygodnie, choć podobne do siebie wcale nie przelatują nam przez palce, a każda sfera życia jest dostatecznie zaopiekowana.

Jesienny rytuał poranny

Poranek. Wstaję wcześniej – najchętniej 2-3 godziny przed rozpoczęciem pracy. To mój najbardziej produktywny czas. Spokojna przechadzka po domu, zabawa z psem i aromatyczne śniadanie. Jeśli masz problemy z wcześniejszym wstawaniem, stwórz swoje  poranne rytuały – niech to będzie Twoja największa motywacja! Moje poranne rytuały to:

  1. Oddech świeżym powietrzem na tarasie i zabawa z psem
  2. Poranna joga, przynajmniej 10 minut dziennie (najczęściej z YouTube i Agatą Ucińską)
  3. Muzyka w jesiennym klimacie, polecam gotowe Playlisty na Spotify
  4. Pożywne śniadanie. Nigdy o nim nie zapominam, im lepiej zjem rano tym lepiej wygląda mój dzień. Jesienią najczęściej przygotowuję omlety z dodatkiem białka roślinnego i mąki jaglanej lub owsiankę z dużą ilością miodu z pasieki.
  5. Pielęgnacja. Aktualnie moja pielęgnacja prezentuje się tak:
    • Pielęgnacja skóry twarzy:
      • Płyn micelarny La Roche Posay
      • Hydrolat oczarowy Mokosh
      • Krem nawilżający Dermalogica Skin Smoothing Cream
      • Krem pod oczy z witaminą C  Home Care
      • Makijaż: krem tonujący Dermalogica SPF20
    • Pielęgnacja włosów:
      • Szampon zwiększający objętność InSight
      • Trychologiczna maska do skóry głowy
      • Odżywka do włosów, do codziennego stosowania InSight
      • Olejek na końcówki InSight.

Jesienny rytuał wieczorny

Szybko zapadający zmrok i zimno może dobrym pretekstem do przebywania w domu. Tak, zgadłaś – jestem domatorką i bardzo to cenię. Lubię dbać o miejsce w którym odpoczywam (gdybym miała wybierać inny zawód, z pewnością byłaby to aranżacja wnętrz!),  dom jest dla mnie oazą relaksu. Moja wieczorna rutyna to:

  1. Kolacja i aromatyczny napar. Wieczorami najwięcej pijam herbat i ziół, do moich ulubionych wciąż należą herbaty Pukka i Yogii Tea. A gotowanie, cóż – jesienią po prostu to uwielbiam!
  2. Chwila z kalendarzem. Organizacja jest dla mnie bardzo ważna, to niezwykłe jak dhaczanie i tworzenie list TO DO może wpływać na poczucie stabilizacji i panowania nad swoim życiem.
  3. Świece, zapachowe woski WoodWick i ogień w kominku. To relaksuje mnie najbardziej.
  4. Pielegnacja:
    • Pielęgnacja skóry twarzy:
      • Płyn micelarny La Roche Posay
      • Olejek do demakijażu Dermalogica Precleanse
      • Żel do mycia bez mydła Sesderma
      • Woda termalna La Roche Posay Serozinc
      • Krem z kwasem glikolowym Neostrata
      • Krem pod oczy z witaminą C  Home Care
    • Pielęgnacja ciała:
      • Kąpiel w soli Epsom lub sproszkowanym kozim mleku z nagietkiem (Hagi Cosmetics).
      • Masło do ciała Rituals, których subtelne zapachy sprawiają, że regularnie do nich powracam. Na suche partie ciała stosuję dodatkowo pomadę z masłem Shea Hagi.
  5. Książka, koniecznie. Nie wiem czy i jak można żyć bez literatury. Książki od zawsze stanowią ważny element mojego życia. Jesienna biblioteczka już dawno została zaopatrzona, w tym roku przeczytam: Cukiernia pod Amorem, Lud z grenlandzkiej wyspy, Traktat o łuskaniu fasoli.
A Ty, na jakie rytuały zdecydujesz się tej jesieni?

4 komentarze

  1. Basia
    Lis 16, 2018

    Czytając tak wykwintne Pani rytuały, to moje chowają się w cień. Dla mnie jesienny wieczory, to czas zatrzymania, czasami się zastanawiam czy ja właśnie nie robię podsumowań swoich działań jesienią a nie jak większość z Nowym Rokiem. To czas z herbatami uwielbiam białą I niebieską, woski Party Lite.

    • Agata Zejfer
      Lis 16, 2018

      Myślę, że mamy podobnie – u mnie koniec roku to czas podsumowań, a początek – czas układania i nanoszenia na kalendarz kolejnych celów.

      Dziękuję za polecenie nowych wosków, nie znałam ich! 😉

  2. Agnieszka
    Lis 16, 2018

    Pani Agato każdy Pani wpis bardzo inspiruje. Pozdrawiam

Dodaj komenatrz

Twój adres email nie zostanie ujawniony.

error: Content is protected !!